Seria filmów „Transformers” to fascynująca opowieść o walce między Autobotami a Deceptikonami, dwoma frakcjami robotów z planety Cybertron. W jaki sposób najlepiej oglądać te filmy, aby w pełni zrozumieć ich fabułę i rozwój? Przyjrzyjmy się wszystkim częściom „Transformers” po kolei, skupiając się na ich fabułach i kolejności oglądania.
Transformers (2007)
Pierwsza część sagi „Transformers” zadebiutowała w 2007 roku i wprowadziła widzów w świat, w którym roboty potrafią zamieniać się w samochody i inne pojazdy. Reżyserem filmu jest Michael Bay, znany z efektownych scen akcji. Głównym bohaterem jest Sam Witwicky, grany przez Shię LaBeoufa, który przypadkowo wplątuje się w konflikt między Autobotami a Deceptikonami. To właśnie w tej części poznajemy Optimusa Prime’a i Bumblebee’ego, kluczowe postacie w całej serii.
Film odniósł ogromny sukces, zarabiając ponad 700 milionów dolarów na całym świecie, co zapewniło dalszy rozwój serii. Efekty specjalne i dynamiczna akcja przyciągnęły widzów, a sama fabuła, choć momentami krytykowana, stała się klasyką kina akcji.
Transformers: Zemsta upadłych (2009)
Druga część serii, „Transformers: Zemsta upadłych”, kontynuuje historię Sama Witwicky’ego, który po raz kolejny musi stanąć do walki z Deceptikonami. Film, mimo mieszanych recenzji, odniósł sukces finansowy, zarabiając ponad 830 milionów dolarów. Główne role ponownie zagrali Shia LaBeouf i Megan Fox.
Fabuła skupia się na tajemniczym Pradawnym, który planuje zniszczenie Słońca Ziemi, co zmusza Autoboty do podjęcia zdecydowanych działań. Mimo że krytycy nie byli zachwyceni, film zdobył liczną widownię, co świadczy o popularności marki „Transformers”.
Transformers 3: Ciemna strona Księżyca (2011)
Trzecia część, „Transformers 3: Ciemna strona Księżyca”, to kolejna odsłona pełna akcji i efektów specjalnych. Fabuła skupia się na tajemnicy Księżyca, gdzie odkryto statek kosmiczny z technologią mogącą przechylić szalę zwycięstwa w walce między Autobotami a Deceptikonami.
Film odniósł ogromny sukces, zarabiając ponad miliard dolarów i stając się jednym z najbardziej dochodowych filmów w historii. W obsadzie ponownie znaleźli się Shia LaBeouf i Josh Duhamel, a reżyserią zajął się Michael Bay, który znów dostarczył widzom spektakularnych scen walki.
Transformers: Wiek zagłady (2014)
Czwarta część serii, „Transformers: Wiek zagłady”, wprowadza nowe postacie i nową obsadę, z Markiem Wahlbergiem na czele. Film odniósł sukces finansowy, zarabiając ponad miliard dolarów, mimo że krytycy nie byli zbyt przychylnie do niego nastawieni.
Fabuła skupia się na nowym zagrożeniu dla ludzkości ze strony Lockdowna z Cybertronu. Optimus Prime i Autoboty muszą stawić czoła nowym wyzwaniom, a ich jedyną nadzieją na przetrwanie są nowi sojusznicy, w tym wynalazca Cade Yeager.
Nowa obsada
W „Wieku zagłady” pojawia się zupełnie nowa obsada, co nadaje serii świeżości. W filmie występują Mark Wahlberg, Stanley Tucci i Kelsey Grammer, a brak dotychczasowych bohaterów, takich jak Sam Witwicky, wprowadza nowe wątki fabularne.
Film, mimo krytyki ze strony recenzentów, zdobył ogromną popularność wśród widzów, co potwierdziły wyniki box office. „Wiek zagłady” pokazuje, że marka „Transformers” wciąż jest w stanie przyciągać widzów na całym świecie.
Transformers: Ostatni rycerz (2017)
„Transformers: Ostatni rycerz” to piąta odsłona serii, która ponownie przyciągnęła widzów do kin. Reżyserem filmu jest Michael Bay, a w rolach głównych występują Mark Wahlberg, Anthony Hopkins i Josh Duhamel. Film zarobił 602 miliony dolarów, mimo że krytycy nie byli zachwyceni.
Fabuła skupia się na konflikcie między ludźmi a Autobotami, którzy tym razem muszą stawić czoła zagrożeniu ze strony samego Optimusa Prime’a. Film pełen jest odniesień do mitologii arturiańskiej, co nadaje mu wyjątkowego charakteru.
Zmiany w reżyserii
„Ostatni rycerz” był ostatnim filmem Michaela Baya w roli reżysera serii „Transformers”. Jego odejście oznaczało koniec pewnej ery w historii serii, a studio Paramount zdecydowało się na zmianę tonu i podejście do kolejnych produkcji.
Mimo krytyki ze strony recenzentów, film odniósł sukces finansowy, a jego premiera przyciągnęła liczną widownię. „Ostatni rycerz” zamyka epokę Michaela Baya, ale pozostawia otwarte drzwi do dalszego rozwoju marki.
Bumblebee (2018)
„Bumblebee” to prequel i spin-off serii „Transformers”, który zadebiutował w 2018 roku. Reżyserem filmu jest Travis Knight, a główną rolę gra Hailee Steinfeld. Film spotkał się z pozytywnym odbiorem krytyków, którzy docenili jego bardziej kameralny ton.
Fabuła skupia się na przygodach Bumblebee’ego, który ukrywa się na Ziemi w postaci żółtego Volkswagena Garbusa. Film jest osadzony w 1987 roku i przedstawia historię przyjaźni między Bumblebee’em a nastolatką Charlie.
Nowe podejście
„Bumblebee” wprowadza nowy ton do serii, skupiając się bardziej na relacjach między bohaterami niż na spektakularnych scenach akcji. Film został dobrze przyjęty przez widzów i krytyków, co otworzyło drzwi do dalszego rozwoju serii w tym kierunku.
Wprowadzenie bardziej kameralnego tonu i skoncentrowanie się na postaciach sprawiło, że „Bumblebee” stał się początkiem nowej linii fabularnej, która zyskała uznanie zarówno fanów, jak i nowych widzów.
Transformers: Przebudzenie bestii (2023)
„Transformers: Przebudzenie bestii” to najnowsza odsłona serii, która nawiązuje do klasycznego serialu animowanego „Beast Wars”. Reżyserem filmu jest Steven Caple Jr., a akcja osadzona jest w latach 90. XX wieku.
Film jest kontynuacją „Bumblebee” i wprowadza nowe postacie, takie jak Maximale, które żyją w symbiozie z Autobotami. „Przebudzenie bestii” jest zarówno sequelem „Bumblebee”, jak i prequelem „Transformers” z 2007 roku.
Nowe frakcje
Wprowadzenie nowych frakcji, takich jak Maximale i Predaconi, dodaje świeżości do serii i rozwija uniwersum „Transformers”. Film zdobył uznanie za wprowadzenie nowych elementów i kontynuację historii rozpoczętej w „Bumblebee”.
„Przebudzenie bestii” stanowi kolejny krok w ewolucji serii, pozostawiając otwarte możliwości na dalsze rozwinięcie historii i wprowadzenie nowych wątków fabularnych.
Transformers One (2024)
„Transformers One” to animowany prequel, który przenosi widzów na planetę Cybertron i opowiada historię młodego Optimusa Prime’a i Megatrona. Film eksploruje początek konfliktu między Autobotami a Deceptikonami.
Reżyserem filmu jest Josh Cooley, a w rolach głosowych występują m.in. Chris Hemsworth i Scarlett Johansson. „Transformers One” ma na celu przedstawienie początków znanej historii, ukazując, jak Optimus i Megatron z przyjaciół stali się zaciekłymi wrogami.
Początki konfliktu
Animacja przedstawia wydarzenia sprzed miliardów lat, kiedy to Optimus Prime i Megatron, nosząc imiona Orion Pax i D-16, byli przyjaciółmi. Film ukazuje, jak ich relacja się rozpadła i doprowadziła do wielowiekowego konfliktu między frakcjami.
„Transformers One” to pierwszy od lat duży animowany film o Transformerach, który rozwija lore serii i wprowadza nowe spojrzenie na znane postacie. Dzięki temu filmowi widzowie mogą lepiej zrozumieć motywy i tło wydarzeń, które prowadziły do konfliktu między Autobotami a Deceptikonami.
Co warto zapamietać?:
- Seria „Transformers” rozpoczęła się w 2007 roku, a pierwszy film zarobił ponad 700 milionów dolarów, wprowadzając postacie takie jak Optimus Prime i Bumblebee.
- Druga część, „Zemsta upadłych” (2009), zarobiła ponad 830 milionów dolarów, kontynuując historię Sama Witwicky’ego i wprowadzając nowego antagonistę.
- Trzecia część, „Ciemna strona Księżyca” (2011), stała się jednym z najbardziej dochodowych filmów w historii, zarabiając ponad miliard dolarów.
- Film „Bumblebee” (2018) wprowadził nowy, bardziej kameralny ton, zdobywając uznanie zarówno krytyków, jak i widzów.
- Najnowsza odsłona, „Transformers: Przebudzenie bestii” (2023), wprowadza nowe frakcje i kontynuuje historię z „Bumblebee”, rozwijając uniwersum serii.